adaptacja2

 ADAPTACJA W ŻŁOBKU/PRZEDSZKOLU – SŁÓW KILKA…

Rodzicu! Nie psuj adaptacji twojego dziecka w żłobku/przedszkolu!

„Jeszcze tylko 5 min, przytulę żeby nie płakał i wejdzie na grupę.”
„Kochanie nie płacz, będziesz się dobrze bawić, dobrze mamusia jeszcze nie idzie.”
„Przyjdę po ciebie po zupce.” (po zupce dziecko zostaje położone na leżaczek).
„Kochanie wyjdziemy teraz z samochodu. Nie płacz. Dobrze, wracamy do domu.„
Znacie to?

Błędów popełnianych podczas adaptacji jest wiele. Wynikają najpewniej z tego, że rodzic sam nie wie jak zachować się posyłając pierwszy raz swoje pierwsze dziecko do placówki.
Żłobek/ przedszkole powinno więc wyjść z inicjatywą. Przed rozpoczęciem adaptacji rodzice powinni uzyskać wszelkie informacje o jej przebiegu, o tym jak sobie radzić w przypadku trudności, oraz w ogóle jakie trudności mogą napotkać.
Przygotowałam dla was dziś streszczenie opisu adaptacji, które obowiązywały w mojej placówce i które rodzic otrzymywał wydrukowane przy zapisie dziecka do placówki, łącznie z indywidualną rozmową na ten temat.

ADAPTACJA

Państwa dziecko przychodzi po raz pierwszy do przedszkola, po raz pierwszy rozstaje się z ukochaną mamą, inną bliską osobą, ze znanymi pomieszczeniami, zabawkami, rytmem dnia. Dziecko wchodzi w nowe otoczenie, pełne nieznanych osób, zabawek, sprzętów. Wywołuje to w nim zarówno zaciekawienie, zdziwienie, jak też budzi lęk i niewątpliwie jest dla niego trudnym doświadczeniem. W dziecku zostaje zachwiane poczucie bezpieczeństwa. Zanim przystosuje się ono do nowych warunków przechodzi okres adaptacji.
Co to jest adaptacja i jak dotyczy dziecka w przedszkolu/żłobku?

Najprościej ujmując jest to proces przystosowania się dziecka do nowej sytuacji, środowiska. Okres adaptacji przebiega w sposób różny w zależności od temperamentu dziecka i jego sytuacji domowej. Niełatwo wyznaczyć stałe ramy czasowe. Z pewnością jednak pierwsze dwa tygodnie (do miesiąca) będą okresem trudnym zarówno dla dziecka jak i dla rodziców. Jeżeli dziecko łatwo nawiązuje kontakty i jest na co dzień otwarte na nowe wyzwania to szybciej zaakceptuje nową sytuację. Jeżeli dziecko jest raczej wstydliwe, wcześniej spędzało czas jedynie z mamą, to będzie potrzebowało znacznie więcej czasu na oswojenie się z nową sytuacją. W tym czasie mogą ulec zmianie zachowania dziecka na poziomie psychospołecznym i fizjologicznym jako jego odpowiedzią na przystosowanie się do nowej rzeczywistości: trudności w zasypianiu, nagłe budzenie się ze snu, brak apetytu, nagłe moczenie się dzieci starszych, płacz, niepokój, agresja. Oczywiście są to skrajne zachowania i nie należy się ich dopatrywać u każdego dziecka, aczkolwiek Rodzic powinien mieć tego świadomość.

Pozostanie dziecka w nowym otoczeniu wśród obcych osób, sprzętów i zabawek wywołuje w nim przede wszystkim lęk, czuje się zagrożone, porzucone i nieszczęśliwe. Rozstając się z mamą, tatą, babcią czy innym opiekunem większość dzieci reaguje płaczem i niepokojem. Taka reakcja może się utrzymywać nawet kilka tygodni.

Pamiętajmy również, że płacz dziecka, które nie potrafi nam jeszcze dokładnie słowami powiedzieć, co teraz czuje i czego pragnie, jest zdrową oznaką, reakcją na daną sytuację. Nie mniej jednak należy zrobić dosłownie wszystko, aby negatywne emocje nie trwały dłużej niż jest to potrzebne. Dlatego w momencie podjęcia decyzji o uczęszczaniu dziecka do przedszkola/żłobka należy nawet maluszkowi tłumaczyć, rozmawiać z nim o tym co się wydarzy.
Jak powinien zachowywać się rodzic przy rozstaniach z dzieckiem?

Przy rozstaniach ważne jest, aby rodzice byli zdecydowani, z jednej strony nie spieszyli się, tak aby dziecko poczuło się bezpiecznie, a z drugiej strony aby nie przedłużali rozstania. Dzieci oczywiście sygnalizują swoje niezadowolenie z rozstania płaczem. Jednakże przedłużanie rozstania budzi jeszcze większy niepokój dziecka. Dzieci wiedzą też, iż płacz powoduje to, że rodzic pozostaje z nim na dłużej. Aby dziecko mogło dobrze poczuć się w nowym miejscu i zaufać opiekunkom, rodzic powinien dać właśnie im szansę na uspokojenie maluszka. Dzięki temu przyspieszy się tworzenie ciepłych relacji między nimi. Dla dzieci z reguły najtrudniejsze jest pożegnanie z mamą. Jeśli to tylko możliwe, polecamy oddelegowanie do roli odprowadzającego taty dziecka lub babci czy cioci. Pożegnanie z taką osobą przebiega z reguły o wiele łagodniej, a dla taty pozostawianie dziecka w sali bywa często znacznie mniej stresujące niż dla mamy.

Ważne jest również aby uprzedzili Państwo swoje dziecko co je czeka, wytłumaczyli mu dlaczego zostaje w żłobku/przedszkolu na kilka godzin dziennie. Jest bardzo istotne aby mówić dziecku prawdę o tym kiedy możemy je odebrać ze żłobka/przedszkola.

Nowe otoczenie, środowisko, osoby, zabawki, duża grupa dzieci stanowią źródło intensywnej stymulacji. Powoduje to, że dziecko jest bardzo zmęczone. Z tego między innymi względu istotne jest by w okresie adaptacji dziecko było odbierane ze żłobka w miarę wcześnie. Postarajmy się, aby czas zaraz po odebraniu dziecka ze żłobka poświęcić w głównej mierze jemu samemu. Zabierzmy maluszka np. na spacer, na plac zabaw, pobawmy się z nim w domu, aby odreagował miniony dzień i poczuł bliskość rodzica. Bardzo ważne jest pozytywne nastawienie rodzica, ponieważ dziecko potrafi odbierać nasze negatywne emocje i z nimi sobie nie poradzić, reagując np. lękiem, płaczem, niepewnością.
„Dlaczego moje dziecko płacze, gdy zostawiam w żłobku/przedszkolu?”

Rodzice często pozostawiając dziecko płaczące wyobrażają sobie, iż robią mu krzywdę zostawiając je w placówce. Maluszek w początkowym okresie będzie sygnalizował swoje reakcje na zmiany właśnie płaczem, jednakże nie oznacza to, że nie będzie w stanie przyzwyczaić się do nowego środowiska i że po wyjściu rodzica nie czerpie radości z przebywania w tym środowisku. Każdy z nas, nawet dorosły w początkowym czasie czuje się nieswojo wchodząc w nowe środowisko, związane jest to z jeszcze niezbudowanym poczuciem bezpieczeństwa.
Dorośli mają możliwość wyrażania swojego niepokoju i posiadają środki radzenia sobie z nim, dla dziecka, jedynym środkiem sygnalizowania niezadowolenia i lęku jest właśnie płacz. Dziecko na samym początku skupia swoje emocje i swoją uwagę głównie na separacji i rozstaniu z rodzicem, dlatego też, rodzice nie powinni pochopnie myśleć, iż maluszek, który płacze, nie lubi swojego żłobka/przedszkola.
„Dlaczego dziecko, na mój widok gdy przychodzę je odebrać, płacze?”

Często zdarza się także, iż dzieci przez cały dzień pobytu nie ukazują negatywnych emocji, nie płaczą, jednakże widząc rodzica przychodzącego po niego witają go płaczem. Jest to jedna z bardzo częstych reakcji, dzieci silniejsze psychicznie i emocjonalnie dojrzalsze często w ciągu dnia nie płaczą, przyglądając się środowisku i nowym zasadom, aby jak najszybciej zaadoptować się do niego. Płacz na widok rodzica to często znak, iż trudne emocje udało się dziecku odłożyć na „później” – tak aby podzielić się nimi z dorosłym. Dziecko takie nie skupia się przez czas spędzony w żłobku na przeżywaniu swoich trudnych emocji, ale na poznawaniu go po to, by czym prędzej zrozumieć je i zdobyć poczucie bezpieczeństwa. Taka reakcja dziecka wydaje się być dojrzalsza emocjonalnie, pomagająca w szybszej adaptacji.

W przystosowaniu się dziecka do pobytu w placówce pomaga również wprowadzanie podobnych, jasnych zasad w domu. Bardzo ważne jest dostosowanie rytmu dnia dziecka do rytmu placówki, podawanie posiłków o podobnych porach i ujednolicona pora drzemki. Zalecane jest pilnowanie tych zasad nawet w czasie dni wolnych, by nie utrudniać dziecku oraz jego opiekunom powrotu do rytmu dnia w poniedziałki.

Pamiętajmy, że po każdej dłuższej przerwie, spowodowanej urlopem, wakacjami czy też zwyczajną chorobą (a na to musimy być przygotowani), proces adaptacyjny, zwłaszcza u małych dzieci, może przebiegać od nowa.
Pamiętajmy też żeby nie okłamywać dziecka mówiąc „Mamusia pójdzie do sklepu i zaraz wróci” czy też „Zjesz zupkę i przyjdę”. Dzieci z utęsknieniem wpatrują się w okno, nie skupiają się na niczym innym jak na tym, kiedy mama wróci ze sklepu, a gdy po zupce wyjmowane są leżaki dostają ataku histerii bo przecież gdzie jest mama?

Pamiętajmy drodzy rodzice że jeśli już wyjdziemy z Sali dzieci po adaptacji, to w żadnym wypadku nie wchodzimy „na grupę” ponownie. Adaptacja to pewien okres z rodzicem – a nie cały rok szkolny gdy widzę mamę w Sali przez poł godziny, kiedy mnie odbiera.

adaptacja1